<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><song><hymn_number>76</hymn_number>
<lyrics>[V1]
 Co to za niezliczony tłum,
 co jakby wód wezbranych szum
 zalega obszar wzgórz i niw,
 a każdy zbiega się, kto żyw?
 // Radosny okrzyk płynie z pól:
 „To Jezus, z rodu Dawida Król&quot; //

[V2]
 Cóż to za człowiek, któż ten Król?
 Co wszystkim nam ukoi ból?
 Że starzy Doń i młodzi lgną,
 czyż nie przedziwnym cudem to?
 // I wciąż okrzyki słychać z pól:
 „To Jezus, z rodu Dawida Król!&quot; //

[V3]
 To Jezus, ów przemożny Pan,
 co światu na zbawienie dań.
 Na jego słowo chromy zdrów,
 z grobowych martwy wstaje snów,
 // A ślepych okrzyk słychać z pól:
 „To Jezus, z rodu Dawida Król!&quot; //

[V4]
 O, dzisiaj jeszcze zawsze On
 do ziemskich z nieba schodzi stron
 i puka tam i puka tu,
 czy kto się nie obudzi z snu.
 // I nasza pieśń niech płynie z pól:
 „To Jezus, z rodu Dawida Król!&quot; //

[V5]
 Pośpieszcie się z grzechowych bied,
 Pan Jezus zgoi rany wnet; przez nasze usta Pan was zwie:
 Pośpieszcie się! Pośpieszcie się!
 // Popłynie śpiew i z serc i z pól:
 „To Jezus, z rodu Dawida Król!&quot; //

[V6]
 Nie zatwardzajcie serca, nie,
 bo łaski doba skończy się!
 Pan stanie u żywota bram,
 a wtedy biada, biada wam!
 // Będzie to, będzie gorzki ból,
 że odszedł z rodu Dawida Król!&quot; //</lyrics>
<title>Co to za nie zliczony tłum GW76</title>
</song>